Przejdź do treści
08 — PORADNIK

Jazda quadem w terenie. Dlaczego dobra trasa ma większe znaczenie niż moc silnika?

Kiedy ktoś pierwszy raz przyjeżdża na quady, zwykle patrzy przede wszystkim na maszyny. Ile mają mocy, jaki mają napęd, jak duże są koła i czy poradzą sobie w błocie. To całkiem naturalne, bo quad jest w końcu najważniejszym elementem całej zabawy. Z czasem jednak szybko okazuje się, że nawet najlepsza maszyna nie da wiele frajdy, jeżeli nie ma gdzie nią pojechać.

W jeździe terenowej ogromne znaczenie ma sama trasa.

Nie chodzi tylko o to, żeby znaleźć polną drogę i po niej jechać. Dobra trasa powinna się zmieniać, zaskakiwać i dawać różne rodzaje jazdy. Trochę szybszego odcinka, trochę piachu, trochę nierówności, podjazd, zjazd, fragment lasu, czasem błoto, czasem miejsce, w którym trzeba zwolnić i zastanowić się, którędy najlepiej przejechać.

Właśnie wtedy quad zaczyna pokazywać, po co właściwie został zbudowany.

Jazda quadem w terenie. Dlaczego dobra trasa ma większe znaczenie niż moc silnika?

Quad najlepiej czuje się tam, gdzie kończy się asfalt

Po równym asfalcie pojedzie prawie wszystko.

Prawdziwa zabawa zaczyna się dopiero wtedy, kiedy nawierzchnia przestaje być przewidywalna. Koleiny, piach, mokra ziemia czy zmieniające się nachylenie terenu powodują, że kierowca zaczyna rzeczywiście pracować z maszyną.

Trzeba odpowiednio operować gazem, ustawić ciało, wybrać tor jazdy i czasami po prostu odpuścić, zamiast za wszelką cenę próbować przejechać trudniejszy fragment.

To właśnie dlatego jazda quadem nie nudzi się po pierwszych dziesięciu minutach.

Każdy odcinek może wyglądać inaczej, a ta sama trasa po kilku dniach deszczu potrafi zmienić się nie do poznania.

Miejsce, które tydzień wcześniej było zwykłą polną drogą, po większych opadach może zamienić się w jeden z ciekawszych fragmentów całego przejazdu.

Nie każda trasa powinna być trudna

Czasami początkującym wydaje się, że im więcej błota i głębsze koleiny, tym lepiej.

W rzeczywistości dobra jazda terenowa polega raczej na odpowiednim dobraniu poziomu trudności. Jeżeli ktoś pierwszy raz siedzi na quadzie, wrzucenie go od razu w najcięższy teren nie da mu większej frajdy. Najczęściej będzie po prostu walczył z maszyną zamiast cieszyć się jazdą.

Dlatego pierwsze kilometry powinny dać możliwość poznania quada.

Jak reaguje na gaz.

Jak hamuje.

Jak skręca.

Jak zachowuje się, kiedy jedno koło znajdzie się trochę wyżej.

Dopiero później można stopniowo dokładać trudniejsze elementy.

Osoba, która po kilkudziesięciu minutach zaczyna czuć maszynę, dużo lepiej wykorzysta kolejny trudniejszy fragment niż ktoś, kto od pierwszej minuty zastanawia się wyłącznie nad tym, jak się nie zakopać.

Ta sama trasa dla każdego wygląda trochę inaczej

To jedna z rzeczy, które w quadach są najciekawsze.

Doświadczony kierowca może przejechać dany fragment praktycznie bez zastanowienia, podczas gdy osoba początkująca będzie musiała wybrać tor jazdy, zwolnić i trochę bardziej popracować kierownicą.

Dlatego na quadach dobrze bawią się zarówno osoby, które pierwszy raz próbują jazdy terenowej, jak i ludzie, którzy już wcześniej mieli styczność z ATV.

Najważniejsze jest odpowiednie tempo.

Nie chodzi o wyścig.

Jeżeli ktoś jedzie pierwszy raz, powinien mieć możliwość spokojnego poznania maszyny. Jeżeli grupa radzi sobie dobrze, można później dołożyć trochę trudniejszego terenu.

I właśnie wtedy zaczyna się najlepsza część przejazdu.

Trasa zmienia się razem z pogodą

W przypadku quadów pogoda nie zawsze jest czymś, co psuje plany.

Czasami jest dokładnie odwrotnie.

Lekki deszcz potrafi sprawić, że teren robi się znacznie ciekawszy. Pojawiają się kałuże, miększa ziemia i fragmenty, które wymagają większego skupienia.

Oczywiście wszystko ma swoje granice i nie każdy odcinek nadaje się do jazdy w każdych warunkach.

Dlatego tras nie można traktować jako czegoś ustalonego raz na zawsze.

Trzeba je znać.

Jeździć nimi.

Sprawdzać.

Wiedzieć, gdzie po większym deszczu robi się ciekawie, a gdzie może pojawić się problem.

To właśnie ta znajomość terenu jest często ważniejsza niż sam model quada.

OchronaMaszyn.pl — lokalizacja quada w terenie

Przy jeździe terenowej łatwo stracić orientację.

W mieście można powiedzieć, że stoi się przy konkretnej ulicy albo budynku. W lesie czy między polami opis „jest tu jakaś droga i duże drzewo” nie zawsze rozwiązuje problem.

Dlatego przy organizacji przejazdów przydaje się również technologia.

W naszych quadach korzystamy z systemów lokalizacyjnych, dzięki którym w razie potrzeby możemy sprawdzić, gdzie znajduje się maszyna i którędy przebiegał przejazd.

To rozwiązanie przygotowane przez OchronaMaszyn.pl, które normalnie wykorzystywane jest między innymi do lokalizacji i ochrony maszyn, pojazdów oraz sprzętu.

W naszym przypadku wykorzystujemy je po prostu praktycznie.

Jeżeli quad znajduje się w terenie, możemy zobaczyć jego lokalizację.

Jeżeli analizujemy później trasę, możemy sprawdzić jej rzeczywisty przebieg.

A jeżeli ktoś zatrzyma się w miejscu, którego nie potrafi dokładnie opisać przez telefon, znacznie łatwiej ustalić, gdzie właściwie jest.

I tyle.

Klient nie musi patrzeć na mapy ani instalować żadnych aplikacji. Ma jeździć.

Technologia pomaga nam też poprawiać trasy

Po kilku przejazdach zaczynają pojawiać się ciekawe informacje.

Można zobaczyć, gdzie grupy rzeczywiście jeżdżą, gdzie zwalniają, gdzie pojawiają się dłuższe postoje i czy jakaś część trasy nie powoduje regularnie problemów.

Jeżeli widzimy, że kilka grup w tym samym miejscu zaczyna zjeżdżać z planowanego przejazdu albo zatrzymuje się na dłużej, warto pojechać tam ponownie i sprawdzić, co się zmieniło.

Może pojawiła się duża koleina.

Może droga została rozjeżdżona.

Może po deszczu fragment zrobił się trudniejszy niż wcześniej.

Dzięki temu trasa nie jest czymś narysowanym kiedyś na mapie i pozostawionym na kilka lat.

Cały czas żyje razem z terenem.

Quad to nie tylko błoto

W filmach z jazdy terenowej zwykle najlepiej wygląda wielka kałuża i quad oblepiony błotem od kół po kierownicę.

I rzeczywiście, błoto potrafi być świetną częścią przejazdu.

Ale nie ono samo sprawia, że trasa jest dobra.

Czasami więcej frajdy daje szybki odcinek szutrowy, czasami techniczny fragment między koleinami, a czasami zwykły podjazd, przy którym trzeba odpowiednio ustawić maszynę i utrzymać gaz.

Najlepsze trasy są po prostu różnorodne.

Dzięki temu przez cały przejazd coś się zmienia, a kierowca nie ma wrażenia, że od godziny jedzie tą samą polną drogą.

Pierwszy raz na quadzie?

Nie trzeba się specjalnie przygotowywać.

Najważniejsze rzeczy pokazujemy przed wyjazdem. Możesz też wcześniej poznać podstawy obsługi quada.

Jak działa gaz.

Jak korzystać z hamulców.

Jak ustawiać ciało.

Jak zachować się na podjeździe i zjeździe.

Czego nie robić.

Pierwsze minuty zwykle wystarczają, żeby zrozumieć podstawy, a później kolejne rzeczy przychodzą już podczas jazdy.

Największym błędem początkujących jest często nie brak umiejętności, tylko zbyt duże napięcie.

Po kilku kilometrach większość osób zaczyna znacznie lepiej czuć maszynę i wtedy dopiero pojawia się prawdziwa frajda.

Dobra jazda zaczyna się dużo wcześniej niż po uruchomieniu silnika

Dla osoby, która przyjeżdża pojeździć, wszystko zaczyna się w momencie odpalenia quada.

Po naszej stronie zaczyna się trochę wcześniej.

Maszyna musi być przygotowana.

Trasa sprawdzona.

Warunki ocenione.

Sprzęt gotowy.

Dopiero wtedy można spokojnie ruszyć.

Cała reszta, od znajomości terenu po system lokalizacji, ma działać gdzieś w tle.

Bo osoba jadąca quadem nie powinna zastanawiać się nad organizacją.

Powinna patrzeć na drogę przed sobą, zobaczyć kolejną dużą kałużę i zacząć się zastanawiać, czy tym razem ją ominąć.

Najczęściej i tak nie omija. Jeśli chcesz podarować komuś taki przejazd, przeczytaj też, jak sprawdza się voucher na quada jako prezent.

Lokalizacja maszyn i pojazdów

GPS od OchronaMaszyn.pl

Sprawdź system GPS
Zadzwoń Rezerwuj